Zmiana paradygmatu w programowaniu następuje rzadko, ale zazwyczaj wiąże się z przesunięciem ciężaru z technicznych detali na poziom abstrakcji. Obecnie obserwujemy zjawisko określane mianem vibe codingu, które redefiniuje sposób, w jaki początkujący programiści wchodzą w interakcję z kodem źródłowym. Nie chodzi tu o naukę konkretnej składni czy zapamiętywanie bibliotek, lecz o umiejętność sprawczego sterowania procesem tworzenia oprogramowania za pomocą języka naturalnego i intuicji. Dla osób stawiających pierwsze kroki w IT, jest to zmiana o charakterze fundamentalnym, ponieważ usuwa najbardziej frustrującą barierę wejścia: konieczność walki z kompilatorem o każdy przecinek.
Pojęcie to odnosi się do stylu pracy, w którym programista skupia się na ogólnej koncepcji, architekturze i pożądanym efekcie, pozostawiając żmudną realizację narzędziom opartym na modelach językowych.